Weekend Sylwestrowy do wzięcia

00000

Weekend Sylwestrowy do wzięcia!

29.12.2017 -01.01.2018 ( w całości)

Jeśli chcesz ten czas celebrować dłużej niż krócej,

spokojniej niż głośniej,

nie straszne Ci pilnowanie ognia w kominku,

to ten długi weekend czeka na Ciebie i Twoich bliskich !

A jeśli możecie obejść się bez fajerwerków okoliczne zwierzaki będą Wam wdzięczne ❤

Zapraszamy!

 

 

Reklamy

łazienka

Niespełna 20 lat temu, gdy kupiliśmy to siedlisko z moim ówczesnym chłopakiem Darkiem toaleta była w sławojce, woda na dnie 30 metrowej studni, ciepła, gdy sobie napaliliśmy jej gar na kaflowej kuchni z fajerkami. Ahoj przygodo! Tak było! I to przez ładnych parę lat 🙂

Potem była epoka łazienek hipisowsko-recyclingowo-industrialnych, gdyż wodociąg i krzyk wewnętrznego mieszczucha.

Dziś truskawki i szampan pod prysznicem. Zapraszam 😉

2017-06-30-11-03-362017-06-30-11-00-372017-06-30-11-06-242017-06-30-11-16-252017-06-30-11-17-232017-06-30-11-19-502017-06-30-11-21-402017-06-30-11-23-362017-06-30-11-29-13

 

WAKACJE Z CERAMIKĄ W MODREJ CHACIE 07-14.07.2017 (edycja I) i 11-18.08 (edycja II)

To propozycja dla osób chcących połączyć naukę z przyjemnie spędzonym czasem, pracę z twórczym odpoczynkiem. Dla tych, którzy chcą się „oderwać”, wyciszyć i dać ten czas tylko sobie. W kameralnej atmosferze, przemiłym towarzystwie (gdyż tylko takich ludzi przyciąga od lat to dziwne miejsce) będziemy lepić, szkliwić i wypalać nasze twory. Przychyli się do tego wszech otaczająca letnia aura łąk, lasów i jezior. Dach nad głową da nam Modra Chata., dla chętnych rozgwieżdżone niebo.

Ja dołożę wszelkich starań, żebyście wyjechali stąd „pełni”. Warsztaty są skierowane zarówno do osób, które nie miały z gliną wcześniej do czynienia, jak i dla tych, którzy już działają i chcieliby poszerzyć swoją perspektywę i doznać  nowych inspiracji. Pracownia stoi przed Wami otworem 24h/dobę. Ogród, pola, łąki, lasy i jeziora również.

PO WSZELKIE INFORMACJE ZAPRASZAM TU

Trzymajcie kciuki.

Poranne myśli w ogniu kominka wypalam popijając kawą.

Notuję wszystko skrzętnie plastik uderzając na zmianę z głaskaniem kotki Miny, która patrzy swoimi bursztynowymi ślepiami mówiąc, że tu jej lepiej niż w mieście.

Wejdę do tej rzeki znów właśnie teraz, bo to już nie górski potok, ale meandry pełne wody powolnej

Piszę projekt na ten wiatr, na ten śnieg, na te mgły i słońce. Na te ptaki zjadające renety i ten kawałek niebieskiej podłogi wspaniale podkreślającej żar kominka. Na ten cały ogrom mądrości płynącej z natury otaczającej Modrą Chatę. Żeby tu wrócić, żeby być bliżej siebie i jeszcze pełniej się tym dzielić z Wami.

I mimo, że woda głęboka i mętne dno, to czuję, że się uda. Ma się udać.

Trzymajcie kciuki.Bo ja się boję jak nie widzę dna.

BOYS

Tymczasem gdy za winklem rodzice się zastanawiali czy ingerować w tą energię czy jej zaufać, młode, męskie plemię organizowało przestrzeń wokół Modrej Chaty po swojemu. BOYS, foto-opowieść okiem Elwiry Kruszelnickiej, która już nie jedno w Modrej nim złapała. I to w locie.

Po całość opowieści odsyłam na jej przebogatą stronę, gdzie można nasycić się obrazem nie tylko stąd:  http://elwirak.com/miedzykadrami/boys/